czwartek, 11 kwietnia 2013

11/04

juz po 22 a ja nadal siedze i zabieram sie do nauki
chyba mi to juz dzis nie wyjdzie
strasznie sie rozleniwiłam

miałam wczoraj niezłą nocną rozkminę
wypisałam w wierszu do Marko wszystkie smutki i przemyśelnia

jestem prawie pewna ze moge przyjac odrzucenie z dystansem i glowa podniesiona do gory
jakie to glebokie

ZOSTAŁO 17 DNI <33333
moze zaczne pisac bloga wierszem?














 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz