sobota, 29 września 2012

no i po imprezie. zabawa była przednia, potrzebowałam tego. jestem z siebie dumna podryw poszedł mi dosyć dobrze. chłopak na prawdę fajny, chciał mnie poznać dogłębnie, podziękowałam. pierwszy raz sie z taką sytuacją spotykam po prostu nie wiem co o tym myśleć w sumie chyba trochę żałuję.
moze niektóre sprawy biorę za bardoz na poważnie. tylko pocałunek czy aż pocałunek?
mam straszny mętlik ale przynajmniej udany podryw dodał mi pewności siebie.

jutro dzień chłopaka, życzonka polecą do zasłużonych,
gardło mi wysiada wczoraj brzmiałam jak Lena Del Rey a 'Blue Jeans' wychodził mi lepiej niż oryginał.
jutro się pewnie nie podniosę z łóżka ;/

MERY ZDROWIEJ
PYTA NIE MARTW SIE
hugs and kisses


czwartek, 27 września 2012

nie czuje nóg!
chodźmy na rajd, there will be fun they said ...
jestem wymordowana a noc z stertą książek nie poprawia mi humoru. jutro wreszcie długo oczekiwane katakumby, nie mogę się doczekać.
darowałam sobie lekcję rysunku, nie uśmiechało mi się stać 3 godziny przed sztalugą na koniec dnia. nie pisałam dwa dni, nie miałam internetu później noc u Mery <3 czyli 289374 toastów za mnie i mojego przyszłego niedoszłego przystojniaka z konopnickiej ;c no i do tego piękny sen
dziękuję Mery za obdarowanie ciuchami, dzięki Tobie mam problem, nie wiem w co się jutro ubrać mam za dużo pomysłów  ;)

cierpię na samotność, coraz częściej się zastanawiam czy podjąć kroki aby to zmienić
ale się cholernie boję

Sebastianie, przyjacielu od serduszka, nie wygadaj się nikomu!

   

 

poniedziałek, 24 września 2012

właśnie siedzę z ukochaną książką od geografii która widzi mnie częściej niż Pyta ;c udaje że się czue, maluje paznokcie poza tym jestem załamana PIERWSZY RAZ NIE ROZUMIEM MATMY
dzisiaj wysiedziałam godzinę z dziećmi z podstawówki na zajęciach ... było śmiesznie, nie wiedziałam że dzieci w podstawówce mają tak napięty grafik jak ja o.O szkoła muzyczna, plastyczna, hiszpański, angielski, może cycki do tego?
podziwiam, współczuję, z moim rodzeństwem będzie to samo, ale niech harują będzie im łatwiej

jestem coraz bardziej leniwa niestety, coraz więcej rzeczy olewam, muszę się zmotywować
choć ten tydzień zbyt pracowicie się nie zapowiada
przede mną tylko jeszcze czwartkowa noc z książką od geo i tyle
pewnie zmarnuję resztę czasu na wpatrywanie się w telewizor ;/

ano, życie
MARCIN 'ANONIMIE' I TAK WIEM ŻE TO TY GRUBA ŚWINIO

MERY, PYTA, DZIKSI CHALLENGE ACCEPTED

niedziela, 23 września 2012

brakuje mi jednego dnia wolnego ;/ przy moich zajęciach mam tylko niedziele wolną ... jestem wykończona, nic mi do głowy nie wchodzi :| zaczyna sie
w piątek impreza, może się trochę zrelaksuje, mam nadzieję

dzis oczywiście nie zrobiłam nic, nie umiem nic, liczę na szczęście
w sumie swiadectwo nie jest mi za bardzo potrzebne, ale i tak chciałabym mieć dobre oceny

photoshopa dalej nie otworzyłam, dzisiaj wstawię pare znów nie moich prac, mam nadzieję że niedługo na blogu pojawi się moja grafika ;)

CZEGO SIĘ SZCZERZYSZ ANONIMIE?

 


sobota, 22 września 2012

jaram się nowymi vansami jak ksiądz nowym ministrantem. jestem totalnie wykończona, ale jutro się wreszcie wyśpię. oprócz leniuchowania zapowiada się oczywiście STYDU HARD czyli niedziela jak to niedziela. porysowałam trochę, nawet ogarnęłam. 4 godziny spędzone w smarcie z Mery <3

no i dwuznaczny tekst na koniec:
wyczuwam początek końca

grafika nie moja



piątek, 21 września 2012

wszystko się wali, tak dla odmiany a zeby za dobrze nie było, nie mam czasu na nic wczoraj nawet notkę odpuściłam ;///////////
nie otworzyłam photohsopa od dwóch dni, jestem na nogach 8-20 później padam
pierwsza piąteczka dzisiaj mi wpadła w ręce - z chemii
kupiłam sobie 2 pary butów, jutro mam nadzieję że vansy upoluję
JARAM SIĘ MOIMI NOWYMI LORDSAMI!!! <3
blablablablabla
nie mogę się doczekać jutrzejszych zajęć z rysunku, na prawdę to polubiłam. jeszcze dzisiaj muszę wykonać pracę na zaliczenie. dam radę. muszę.



ANONIM?!

piąteczka<3






środa, 19 września 2012

zbliża się wycieczka do Wiednia, tak bardzo się nie mogę jej doczekać!
jak na razie mam bardzo spokojny tydzień,  wyjątkowo dużo czasu wolnego, wycieczki, zwolnienia itp. poświęcam wolny czas na rysunek i photoshopa. jutro pierwsza kartkówka w tym roku, mam nadzieję że nie zwalę choć mam dar do mylenia się w prostych rzeczach.

chciałabym się dowiedzieć co o tym wszystkim myślisz, jak wszystko wygląda z innej perspektywy



wtorek, 18 września 2012

dzisiaj w sumie najbardziej lajtowy dzień od początku wrzesnia. oczywiście nic nie zrobiłam, bo po co. wieczorny dół, tak dla odmiany.

boo, you whore
'wredne dziewczyny' - świetny film, polecam


poniedziałek, 17 września 2012

to co dobre szybko przemija, za szybko nawet nie zdążymy tego docenić ;/
odnawiam stary kontakt, choć wiem że to nigdy już nie będzie to co kiedyś. częściowo jestem winna.
zmieniłam się, przyzwyczajcie się

NIE MAM CZASU NA ŻYCIE
by Marta O.
ale na phosohopa zawsze czas znajdę choć wiem ile nauki bym nie miała
ps. uwielbiam tą sesję Cheryl *.*



dziękuje Marcinie :|


the old me is dead and gone

niedziela, 16 września 2012

jestem zawiedziona, nic dziś nie zrobiłam, totalnie wszystko olałam. nie jestem z siebie dumna ale jutro od 8 do 17 na mieście więc w sumie należało mi się ;)
poluje ciągle na vansy, nie mogę nigdzie znaleźć chyba będę musiała regularnie w warszawie się o nie dopytywać.
nie zrobiłam nic dzisiaj w photoshopie niestety, może jutro dam radę
humor nawet dopisuje, ale bywało lepiej
szału ni ma dupy nie urywa
staniki nie latają, dziewice nie piszczą

pobieram, polecam:



sobota, 15 września 2012

rozpaczam z powodu vansów. albo nie ma koloru albo numeru. nitk nie wie co w dostawie dojdzie, to taka wielka firma a zarazem niezorganizowana ;/
druga lekcja rysunku za mną, wciąga mnie coraz bardziej.
jutro zapowiada się ciekawa wycieczka



moje dzisiejsze prace:


polecam:



piątek, 14 września 2012

jutro wreszcie jadę na zakupy, jestem bardzo podekscytowana zakupem vansów. jutro od rana na nogach, dzien jak codzien KOBIETA PRACUJĄCA
od 8 w wawie, godzina na dotarcie do szkoly, moze starbucksik na słodkie rozpoczęcie dnia?
dzisiejszy meeting z siostrunią poprawił mi humor, widzimy się 28!

pomaluję paznokcie, powtórze ostatnią lekcję z rysunku, smsik na dobranoc i kilimandżaro