poniedziałek, 29 października 2012

umieram, nie wiem dlaczego,jestem strasznie wykończona a jeszcze czeka mnie nauka dwóch tematów z geografii :/ poranne kłótnie z ojczymem nie służą najlepiej
chcę już środę, imprezę, chcę kogoś poznać, pobawić się, zapomnieć chociaż na parę godzin o problemach dnia codziennego
postanowiłam odpisać byłemu ale jutro się zastanowię nad treścią bo pierwowzór jest zbyt ostry

ombre mi się już zmyło, jutro kochana Mery mi poprawia <3


niedziela, 28 października 2012

w ten weekend nie zrobiłam kompletnie nic, nie jestem z siebie dumna
nie wyspałam się dzisiaj a przy moim napiętym planie sobota jest jedynym dniem przeznaczonym na dłuższe wylegiwanie się w łóżku.
ten tydzien za ciężko się nie zapowiada, po raz pierwszy praktycznie nie mam się czego uczyć, te 3 dni szybko zlecą
mój sąsiad się jakoś już nie odzywa, juz pokazałam wystarczająco swoją inicjatywę jeśli jej nie ma z drugiej strony trudno, szczerze to płakać nie będę

zbieram na ajona czworeczke
mam już pierwszą stówkę :>


sobota, 27 października 2012

szału ni ma dupy nie urywa
miałam nadzieję że będzie lepiej ale i tak nie jest źle
spotkanie było hmmm jak spotkanie, oczywiście nie miałam się czego obawiać ale i tak nerwy mnie zjadały. myślę że mój serdeczny przyjaciel Sebastian miał rację, stać mnie na kogoś lepszego. poza tym nie szukam po prostu pierwszego lepszego chłopaka. zawsze coś można znaleźć ale mnie nie o to chodzi. chciałabym kogoś z kim mogłabym gadać godzinami, śmiać się, płakać, kogoś kto mnie będzie chciał wysłuchać i zrozumieć kogo będę obchodzić. nie pozostaje mi nic innego jak dalej szukać, zobaczymy co będzie w środę na imprezie :)

napisała do mnie bliska mi osoba z którą od dawna nie miałam kontaktu. trochę przeżyliśmy, różnie bywało, byłam dzieckiem potraktowanym nie fair. nie wiem czy jest sens jeszcze ciągnąć znajomość, nie chce wracać już do tego. może kiedyś odpiszę.


czwartek, 25 października 2012

jaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsiejaramsie

nie mogę się doczekać jutra, jutrzejszego spotkania
jestem tak strasznie ciekawa
pewnie bede się trzęść jak galareta, juz na samą myśl się trzęsę
mam nadzieje ze dupeczka jak na zdjęciach h3h3h3

zastanawiam sie co powiedziec, boje sie niezrecznej ciszy
nienawidze pierwszych spotkań