wtorek, 28 sierpnia 2012

28.08.2012

WOLNA CHATA DZIEN 1
jaaaaaaaaaaram sie jaram sie jaram sie
dzis w mojej rezydencji odbyl sie dlugooczekiwany meeting z Marysią
następnie uraczyła mnie swą obecnością Pyta
wieczorkiem zachód słońca na stawach z mężem i pierwszy telefon od mamusi od 8 godzin

- dom stoi?
-stoi?
-co robisz?
-jestem z zieciem
-aha to pa
<3
brak zainteresowania ze strony mojej mamy troche mnie przeraza, ale naszczescie nie mam zasranych pomyslow jak niektorzy
jutro mam zaplanowany dzien od rana do wieczora
az dziwne

nie ogarniam tej sytuacji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz