szału ni ma dupy nie urywa
miałam nadzieję że będzie lepiej ale i tak nie jest źle
spotkanie było hmmm jak spotkanie, oczywiście nie miałam się czego obawiać ale i tak nerwy mnie zjadały. myślę że mój serdeczny przyjaciel Sebastian miał rację, stać mnie na kogoś lepszego. poza tym nie szukam po prostu pierwszego lepszego chłopaka. zawsze coś można znaleźć ale mnie nie o to chodzi. chciałabym kogoś z kim mogłabym gadać godzinami, śmiać się, płakać, kogoś kto mnie będzie chciał wysłuchać i zrozumieć kogo będę obchodzić. nie pozostaje mi nic innego jak dalej szukać, zobaczymy co będzie w środę na imprezie :)
napisała do mnie bliska mi osoba z którą od dawna nie miałam kontaktu. trochę przeżyliśmy, różnie bywało, byłam dzieckiem potraktowanym nie fair. nie wiem czy jest sens jeszcze ciągnąć znajomość, nie chce wracać już do tego. może kiedyś odpiszę.
Świetne obrazki!
OdpowiedzUsuńNN http://glatt.blog.onet.pl/
Nie ma sensu szukać czegoś/kogoś na siłę... Jestem tego samego zdania ;)
OdpowiedzUsuńZdjęcia fajne ;p
Udanej imprezy ;p
Nie dziękuję :)
Usuń